Zapytaj wraz ze mn─ů : Co si─Ö dzieje w tobie? Co w ok├│┼é w nieustaj─ůcym ruchu si─Ö staje?
┼╗e w─ůtpisz i szukasz wci─ů┼╝ nowych s┼é├│w, aby opisa─ç doznane...
Witam serdecznie Przyjaciół i Czytelników na mojej stronie!

Przeczytaj recenzje

* * *

Zbigniew Chojnowski, ÔÇ×Nowe Ksi─ů┼╝kiÔÇŁ 4/2016

T─Ösknoty za ci─ůg┼éo┼Ťci─ů

Czy mo┼╝na przywr├│ci─ç ┼╝ywemu obiegowi spo┼éecznemu prawd─Ö o zag┼éadzie polskiej spo┼éeczno┼Ťci kresowej z lat 1939-1945? W okresie powojennym ┼Ťwiadomo┼Ť─ç historyczna Polak├│w ucierpia┼éa na zerwaniu ci─ůg┼éo┼Ťci przekazu do┼Ťwiadcze┼ä zbiorowych polskiej ludno┼Ťci zamieszkuj─ůcej dawne wschodnie ziemie Rzeczypospolitej. Dlatego tak ┼éatwo jest relatywizowa─ç i trywializowa─ç losy milion├│w ludzi, kt├│rzy przetrwali lata drugiej wojny ┼Ťwiatowej lub w├│wczas zmarli z powodu chor├│b, g┼éodu, wycie┼äczenia czy ze zgryzoty.

Do refleksji o zsy┼ékach Polak├│w, szczeg├│lnie tych z 13 kwietnia 1940 roku, na kazachskie stepy doprowadza kompozycja ksi─ů┼╝ki Teresy Tomsi, zatytu┼éowanej Z szarego notatnika. Nieprzypadkowo autorka przy┼é─ůcza si─Ö do apelu o powo┼éanie w Polsce muzeum ÔÇ×dziej├│w i pi─ÖknaÔÇŁ Kres├│w. Poeci od dawna kreuj─ů ÔÇ×kresowy dom ze s┼é├│wÔÇŁ (Aleksander Jurewicz, Piotr Cielesz, Mariusz Olbromski i inni). Pisarka, znana przede wszystkim jako poetka, postanowi┼éa przeciwstawi─ç si─Ö nico┼Ťci i ┼╝ywio┼éowi zapomnienia, utrwalaj─ůc swoje spotkania z osobami i ich dzie┼éami. Twierdzi: ÔÇ×Sztuka ÔÇô forma pami─Öci trwalsza ni┼╝ sezon, pokolenie, wiekÔÇŁ. Dowiadujemy si─Ö, ┼╝e Tomsia wiedzie ┼╝ycie, jakie wie┼Ť─ç chce. To du┼╝e szcz─Ö┼Ťcie. Opisuje, relacjonuje, portretuje ludzi, wspomina dyskretnie i w spowolnieniu.

Pisanie o tym, co si─Ö przytrafi┼éo nam i bli┼║nim, w spos├│b oczywisty jest wydobywaniem si─Ö z poczucia marno┼Ťci czasu. Dewastacja form pami─Öci uniewa┼╝nia ┼╝ycie, kt├│rego one dotycz─ů. Dlatego Teresa Tomsia wyznaje na samym pocz─ůtku: ÔÇ×Zapisywanie wra┼╝e┼ä, do┼Ťwiadcze┼ä, polekturowych refleksji sta┼éo si─Ö (ÔÇŽ) dope┼énieniem mojej codziennej egzystencji, warto┼Ťci─ů dodan─ů i konieczn─ů czynno┼Ťci─ů, bez kt├│rej nie umiem zamkn─ů─ç dnia. Nie trzymam si─Ö konkretnych dat, lecz zdarze┼ä lub dozna┼ä, jakie pozosta┼éy w pami─Öci na d┼éu┼╝ejÔÇŁ. Wyznanie Tomsi naprowadza na mylny trop, bo jej ksi─ů┼╝ka nie jest dziennikiem, lecz niekiedy liryczn─ů, niekiedy refleksyjn─ů, niekiedy faktograficzn─ů dokumentacj─ů wybranych w─ůtk├│w, zwi─ůzanych z biegiem ┼╝ycia, kszta┼étowaniem si─Ö osobowo┼Ťci i rodowodem autorki. Jej troskliwa spostrzegawczo┼Ť─ç, aktywna obecno┼Ť─ç i wyt─Ö┼╝ona uwaga spajaj─ů historie os├│b upami─Ötnionych w zapisach Z szarego notatnika.

Pami─Ö─ç jest wed┼éug autorki zdolno┼Ťci─ů etyczn─ů; ona sama definiuje j─ů jako ÔÇ×rodzaj wdzi─Öczno┼Ťci za darowane chwile uwagi i rozmowy, za mo┼╝liwo┼Ť─ç towarzyszenia przy pracy, w akcie tworzeniaÔÇŁ. T─Ö zasad─Ö ilustruje refleksyjnym portretem osobowo┼Ťci i rze┼║biarskiej tw├│rczo┼Ťci Micha┼éa Milbergera, snuj─ůc znan─ů tradycji analogi─Ö pomi─Ödzy prac─ů poety i rze┼║biarza. Wspomina te┼╝ Teatr Rysowana Franciszka Starowieyskiego; jemu zale┼╝a┼éo na prowokowaniu odbiorc├│w sztuki do emocjonalnej reakcji, zdolnej obudzi─ç autorefleksj─Ö nad swoim bytowaniem. Od tw├│rc├│w, zdaniem poetki, otrzymujemy dar, to jest dzie┼éa, kt├│re przemieniaj─ů i rozwijaj─ů j─Özyk oraz ÔÇ×inne spojrzenieÔÇŁ na ┼Ťwiat, a w tym na samego siebie.

W gromadzie przywo┼éanych postaci najwi─Öcej jest krytyk├│w, kt├│rych Tomsia czyta i ceni. Autorka obejmuje sw─ů uwag─ů tak┼╝e artyst├│w, ludzi pi├│ra, animator├│w kultury, uczonych, pracuj─ůcych tw├│rczo w niszowych przestrzeniach, jak Lech M. Jak├│b (redaktor portalu internetowego ÔÇ×Latarnia MorskaÔÇŁ) czy Joanna Bobrzyk (maluje kolorowe obrazy, wykonuje r├│┼╝nobarwne gobeliny, ornaty, suknie). Bo chodzi im nie o s┼éaw─Ö, popularno┼Ť─ç, pieni─ůdze, lecz o czynienie dobra i otwarcie si─Ö na potrzeby drugiego cz┼éowieka; wierz─ů po herbertowsku, ┼╝e warto┼Ťci s─ů trwalsze ni┼╝ koniunktury.

Je┼Ťli ma sposobno┼Ť─ç (im bli┼╝ej ko┼äca ksi─ů┼╝ki, tym cz─Ö┼Ťciej), Tomsia wydobywa znamiona kresowego etosu, ┼║r├│d┼éa ÔÇ×niez┼éomno┼Ťci polskich kobietÔÇŁ. Pisze: ÔÇ×Szczeg├│lnie w Kresowiankach widoczna jest pogodna si┼éa duchowa, pasja trwania i niepoddawanie niepowodzeniom doznawanym tu i terazÔÇŁ. Ich apologi─Ö stanowi cz─Ö┼Ť─ç Wsp├│lne historie, na kt├│r─ů sk┼éadaj─ů si─Ö autobiograficzne opowie┼Ťci kobiet z Kres├│w; jedn─ů z narratorek jest matka autorki, Zofia z Go┼éackich. Poprzez odpominanie los├│w rodziny, charakterystyk─Ö Ziemi Nowogr├│dzkiej, a zw┼éaszcza S┼éonima, gdzie mieszkali przodkowie, Tomsia kontynuuje, obecny wcze┼Ťniej w jej wierszach, kresowy i rodowodowy temat. W ten spos├│b zbli┼╝a si─Ö do okre┼Ťlenia polsko┼Ťci jako zbioru cech, kt├│ry umo┼╝liwia wsp├│┼é┼╝ycie z innymi kulturami czy znajdowanie si┼é do pokonywania swoich s┼éabo┼Ťci.

W migawkow─ů narracj─Ö o ludziach i dzie┼éach, porach dnia i roku, miejscach czy krajobrazach wpisana jest ┼╝ywa sprawa kresowych korzeni autorki. Podsk├│rnie i wprost stara si─Ö ona przepracowa─ç ÔÇ×katastrof─ÖÔÇŁ rodzinn─ů i narodow─ů, jak─ů by┼éa deportacja na Sybir i wygnanie z Kres├│w Wschodnich, czyli ÔÇ×pocz─ůtek ery dziedziczenia popio┼é├│wÔÇŁ. Wydaje si─Ö, ┼╝e Tomsia do┼Ťwiadczenia ekspatriacji, wyp─Ödzenia, utraty, d┼éugotrwa┼éego zagro┼╝enia ┼╝ycia swoich przodk├│w pr├│buje prze┼éama─ç poprzez budowanie ÔÇ×duchowego schronieniaÔÇŁ, kt├│rym jest ka┼╝dy prawdziwy dom i ka┼╝da ┼╝yj─ůca warto┼Ťciami osoba.

Zapiski uk┼éadaj─ů si─Ö w mozaik─Ö z kr├│tkich tekst├│w, upominaj─ůcych si─Ö o jedno┼Ť─ç i ci─ůg┼éo┼Ť─ç kultury polskiej, kt├│ra prze┼Ťwituje przez biografie i wiersze poet├│w, ale te┼╝ wszystkich podejmuj─ůcych dzia┼éalno┼Ť─ç kulturotw├│rcz─ů, zorientowana na dobro bli┼║niego. Ta ksi─ů┼╝ka jest r├│wnie┼╝ regionalna, najcz─Ö┼Ťciej skupia i ods┼éania wielkopolskie klimaty kulturalno-literackie czy spo┼éeczne, widziane z perspektywy poetki i potomkini Kresowiak├│w.

Zbigniew Chojnowski

Teresa Tomsia, Z szarego notatnika, WBPiCAK, Poznań 2015

* * *

Jacek Podg├│rski, ÔÇ×ToposÔÇŁ 2/2016

Kresy Teresy Tomsi ÔÇô to┼╝samo┼Ť─ç, pami─Ö─ç, literatura

O literaturze my┼Ťl─Ö bardzo powa┼╝nie. Czuj─Ö si─Ö do tego niejako zobligowany, gdy patrz─Ö na propozycje wydawnicze, kt├│re buduj─ů polski rynek. Ze smutkiem stwierdzam, ┼╝e rokrocznie literatura w coraz wi─Ökszym stopniu dostosowuje si─Ö do poziomu dyskursu, kt├│ry bez reszty zaw┼éadn─ů┼é swoimi u┼╝ytkownikami. Nie ma si─Ö co oszukiwa─ç ÔÇô rynek nie jest wymagaj─ůcy intelektualnie, a marketingowo. W zwi─ůzku z powy┼╝sz─ů konstatacj─ů ┼Ťwietne wyniki sprzeda┼╝owe ÔÇô jak na polskie warunki, oczywi┼Ťcie ÔÇô wci─ů┼╝ notuj─ů ksi─ů┼╝ki Katarzyny Grocholi, Anny Ficner-Ogonowskiej, Zygmunta Mi┼éoszewskiego i in. autor├│w ÔÇ×poczytnychÔÇŁ.

Nie chc─Ö ujmowa─ç niczego ksi─ů┼╝kom tych ÔÇô i armii innych ÔÇô autor├│w, bo spe┼éniaj─ů one swoj─ů funkcj─Ö i jako takie s─ů potrzebne, ale nie wyobra┼╝am sobie sytuacji, aby w dalszym ci─ůgu to na nich opiera┼éa si─Ö najnowsza polska literatura. Rozrywka jest wa┼╝na, poniewa┼╝ zaspokaja jedn─ů z podstawowych t─Ösknot ludzkiej duszy, ale nie mo┼╝e by─ç ona celem sama dla siebie, sposobem na zabicie czasu ÔÇô powinna by─ç jego prze┼╝ywaniem. Literatura pozwala bowiem wsp├│┼éuczestniczy─ç w wielkim do┼Ťwiadczeniu dziejowo┼Ťci tak z poziomu tw├│rcy, jak i odbiorcy i nie musi zajmowa─ç czo┼éowej pozycji na listach tzw. bestseller├│w. Nie zago┼Ťci tam ÔÇô m├│wi─Ö to ze smutkiem, ale i pe┼én─ů odpowiedzialno┼Ťci─ů ÔÇô najnowsza pozycja Teresy Tomsi. Postaram si─Ö wyt┼éumaczy─ç dlaczego.

Po lekturze Co by┼éo, co jest * oraz Gdyby to by┼éo proste*, ale tak┼╝e wcze┼Ťniejszych tom├│w, czeka┼éem na kolejne teksty Teresy Tomsi. I sta┼éo si─Ö. Nak┼éadem Wojew├│dzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu ukaza┼éa si─Ö ksi─ů┼╝ka niejednoznaczna, z kt├│r─ů ÔÇô przyznaj─Ö ÔÇô pocz─ůtkowo mia┼éem niema┼éy k┼éopot. Mowa tu, naturalnie, o zapiskach Z szarego notatnika *, zapiskach, kt├│re nieco przeformu┼éowa┼éy m├│j spos├│b my┼Ťlenia o dorobku autorki Bia┼éego tanga*. Zawsze z pewnym niepokojem si─Ögam po teksty silnie nasycone w─ůtkami biograficznymi. Konfrontowanie literackich dokona┼ä z elementami, kt├│re mia┼éy na nie najbardziej bezpo┼Ťredni wp┼éyw, bywa myl─ůce, bo prowokuje czytelnika, nawet uwa┼╝nego, do przyj─Öcia perspektywy biograficznej ÔÇô s─Ök w tym, ┼╝e cz─Östo wy┼é─ůcznie tej. Istniej─ů jednak teksty, kt├│re bez w┼éa┼Ťciwie poczynionych odniesie┼ä biograficznych nie maj─ů szans na zaistnienie w ┼Ťwiadomo┼Ťci odbiorc├│w, poniewa┼╝ bez nich okazuj─ů si─Ö zbyt hermetyczne. My┼Ťl─Ö tu o grupach utwor├│w pod pewnym wzgl─Ödem jednorodnych, w przypadku kt├│rych biografizm w┼éa┼Ťnie staje si─Ö perspektyw─ů kluczow─ů, perspektyw─ů, bez kt├│rej nie ma mowy o zaistnieniu aktu komunikacyjnego ÔÇô my┼Ťl─Ö o literaturze kresowej.

——————————————————————————————

*T. Tomsia, Co było, co jest, Wydawnictwo Biblioteka Telgte, Poznań 2013.

*T. Tomsia, Gdyby to by┼éo proste, Biblioteka ÔÇ×ToposuÔÇŁ, t. 109, Sopot 2015.

*T. Tomsia, Z szarego notatnika, WBPiCAK, Poznań 2015.

* T. Tomsia, Białe tango, Czytelnik, Warszawa 1987.

Ten w┼éa┼Ťnie kierunek stanowi, w moim odczuciu, g┼é├│wn─ů cz─Ö┼Ť─ç zbioru esej├│w Teresy Tomsi. Nie da si─Ö przej┼Ť─ç oboj─Ötnie obok tekst├│w tak istotnych, cho─ç cz─Östo znanych z wcze┼Ťniejszych publikacji, jak cho─çby Starowieyski recytuje ApollinaireÔÇÖa*, By─ç ÔÇôpo stokro─ç by─ç ÔÇô w swym czasie*, Stw├│rcze d┼éonie rze┼║biarza* czy wielu innych po┼Ťwi─Öconych barwnym postaciom polskiej i europejskiej kultury. S─ů one jednak, jak s─ůdz─Ö, tre┼Ťciowym uzupe┼énieniem w┼éa┼Ťciwego tematu, dla kt├│rego punkt wyj┼Ťcia stanowi─ů literackie prezentacje kres├│w z pocz─ůtku XX w. i trudne koleje losu ich mieszka┼äc├│w.

Tematyka kresowa ÔÇô rozumiana tu niezwykle szeroko, bo w aspekcie geopoetycko-spo┼éeczno-historyczno-kulturowym ÔÇô powraca bowiem na kartach ksi─ů┼╝ki z du┼╝─ů regularno┼Ťci─ů, stanowi─ůc o┼Ť konstrukcyjn─ů oraz tematyczn─ů. Kresy to pot─Ö┼╝ny rozdzia┼é w historii polskiej literatury, ale jednocze┼Ťnie pole, kt├│re przez swoje skomplikowanie historyczne zbyt cz─Östo pomijane jest w dyskusji krytycznej, a je┼Ťli si─Ö ju┼╝ pojawia, budzi wiele istotnych kontrowersji. Nie spos├│b nie przypomnie─ç cho─çby sporu, kt├│ry toczy┼é si─Ö na ┼éamach ÔÇ×Tekstuali├│wÔÇŁ mi─Ödzy prof. Piotrem Mitznerem i dr Halyn─ů Dubyk a prof. Edwardem Kasperskim, i dotyczy┼é istnienia b─ůd┼║ nieistnienia literatury wo┼éy┼äskiej. Burz─Ö wywo┼éa┼éo zanegowanie przez prof. Kasperskiego sensowno┼Ťci u┼╝ywania takich termin├│w, jak tekst wo┼éy┼äski czy poezja wo┼éy┼äska ÔÇô prof. Kasperski jednak ┼╝ywo broni┼é swojej tezy. Nie o to, kto ma racj─Ö, tu chodzi, lecz o wag─Ö sporu i o to, ┼╝e co┼Ť jeszcze literaturoznawc├│w prawdziwie porusza ÔÇô ┼Ťwietnie, ┼╝e tematem sporu sta┼éa si─Ö akurat trudna pod wieloma wzgl─Ödami wo┼éy┼äska tw├│rczo┼Ť─ç.

Kresy sta┼éy si─Ö dla Teresy Tomsi punktem odniesienia szczeg├│lnie w drugiej cz─Ö┼Ťci ksi─ů┼╝ki po┼Ťwi─Öconej w najwi─Ökszym stopniu, aby pos┼éu┼╝y─ç si─Ö s┼éowami autorki, Czterem Chryzantemom z Nowego Tomy┼Ťla. Nie spos├│b nie wspomnie─ç w tym kontek┼Ťcie o pewnej poczynionej przez autork─Ö korelacji ÔÇô my┼Ťl─Ö tu o spleceniu w tek┼Ťcie Kresowy dom ze s┼é├│w geograficznej przestrzeni symbolu z poj─Öciem domu w┼éa┼Ťnie i postaci─ů matki, kt├│ra dope┼énia idylliczny obraz:

Moja matka Zofia nie m├│wi przeciw komu┼Ť, nie zwraca si─Ö do kogo┼Ť. M├│wi siebie. Nie skar┼╝─ůc si─Ö na nikogo, opowiada, co jej si─Ö przytrafi┼éo. Prze┼╝ywa stan przynale┼╝no┼Ťci do czasu przesz┼éego, uruchamiaj─ůc go w sobie ka┼╝dego dnia, aby rozja┼Ťni─ç swoje obecne istnienie, drobin─Ö wtopion─ů w bursztyn.

Tak rozpoczyna autorka histori─Ö swojej matki, by przej┼Ť─ç niepostrze┼╝enie do zarysowania kolorytu Ziemi Nowogr├│dzkiej, a konkretnie domu w S┼éonimie. Takie zabiegi, kt├│rych na kartach Z szarego notatnika jest bez liku, pokazuj─ů, jak jednostkowe do┼Ťwiadczenie wpisuje si─Ö we wspomniane do┼Ťwiadczenie dziejowe, tworz─ůc rodzaj struktury mitycznej uwik┼éanej w zaawansowane porz─ůdki aksjologiczne. Obrana przez Teres─Ö Tomsi─Ö tematyka ÔÇô i nie my┼Ťl─Ö tu wy┼é─ůcznie o kresowym wymiarze omawianego zbioru tekst├│w, ale tak┼╝e o rozwa┼╝aniach na temat sztuk wizualnych, procesu tw├│rczego czy przypomnienia pomijanych postaci polskiej kultury ÔÇô jest istotna, przez co ÔÇô paradoksalnie ÔÇô uniemo┼╝liwia zbiorowi zaistnienie na szerokim widnokr─Ögu odbioru sztuki.

————————————————————————————————–

Pierwodruk: T. Tomsia, Starowieyski recytuje ApollinaireÔÇÖa,[w:] ÔÇ×ToposÔÇŁ 6/2014;

By─ç – po stokro─ç by─ç – w swym czasie, [w:] ÔÇ×RecogitoÔÇŁ 54/2009.

W ostatnich latach dyskusja na temat literackiego i polityczno-historycznego znaczenia do┼Ťwiadcze┼ä kresowych powoli powraca do ┼éask. Ksi─ů┼╝ka Teresy Tomsi swoj─ů form─ů nawi─ůzuje do istotnej tradycji literackiej reprezentowanej przez kresow─ů historiografi─Ö i tamtejsze pami─Ötnikarstwo. Pocz─ůtki tego dyskursu si─Ögaj─ů czas├│w I Rzeczpospolitej i renesansowej redefinicji znacze┼ä pracy historyka i literata, kt├│rzy odt─ůd mieli reprezentowa─ç pewien wsp├│lny nurt. Szerzej pisze o tym w swojej ksi─ů┼╝ce Boles┼éaw Hadaczek:

Zaistnia┼éy integralne zwi─ůzki pomi─Ödzy histori─ů i literatur─ů, czynno┼Ťciami historyka i poety, obaj cenili prawd─Ö obiektywn─ů, a najbardziej autopsj─Ö. ├ôwczesna historiografia o przesz┼éo┼Ťci i tera┼║niejszo┼Ťci by┼éa zr├│┼╝nicowana, a jej odmiany gatunkowe dzia┼éa┼éy jako utrwalone intersubiektywne ÔÇ×zespo┼éy wskaza┼äÔÇŁ, zar├│wno dla pisz─ůcych jak i czytaj─ůcych.*

Tak wi─Öc literacko Kresy istniej─ů od kilku wiek├│w. Historia XX stulecia do┼Ťwiadczy┼éa jednak to terytorium w nieznanym dot─ůd stopniu, co odbi┼éo si─Ö na ┼Ťwiadectwach literackich. Wci─ů┼╝ powracaj─ůce pozycje, takie zapiski Teresy Tomsi, staja si─Ö niewygodnym dla wielu kr─Ög├│w elementem w dyskusji historyczno-literackiej. Kresy wci─ů┼╝ pozostaj─ů bowiem jednym z obszar├│w kluczowych dla kszta┼étu, jaki przybra┼éy polska tradycja i kultura, i tak─ů funkcj─Ö powinny pe┼éni─ç w debacie im po┼Ťwi─Öconej. Tomsia pisze o tym bardzo dobitnie, analizuj─ůc interakcje mi─Ödzy przesz┼éo┼Ťci─ů i przysz┼éo┼Ťci─ů w oparciu o autorytet do┼Ťwiadczenia:

Zmienia si─Ö poj─Öcie domu i wsp├│lnoty rodzinnej. W prywatnych rozmowach czy publicznych debatach coraz rzadziej przypominany jest polski dom kresowy otwarty dla w─Ödrowca, z dodatkowym talerze dla go┼Ťcia, chyba ┼╝e z okazji Wigilii. Nieustaj─ůce spory, jak w┼Ťr├│d polityk├│w r├│┼╝nych opcji, tocz─ů si─Ö tak┼╝e w wielu prywatnych domach, jakby zabrak┼éo wsp├│lnego mianownika poczucia jedno┼Ťci miejsca i czasu.*

W umiej─Ötno┼Ťci zdystansowania si─Ö wobec trudnego dorobku dziejowego, przy jednoczesnym kultywowaniu pami─Öci o losach wschodnich rubie┼╝y Rzeczpospolitej upatruj─Ö si┼éy zapisk├│w Z szarego notatnika. W dzisiejszym literaturoznawstwie, ale tak┼╝e szerzej ÔÇô w podejmowanej dyskusji spo┼éeczno-politycznej, m├│wi si─Ö o Kresach w kontek┼Ťcie kategorii ÔÇ×pograniczaÔÇŁ, zapominaj─ůc o tym, ┼╝e same dla siebie stanowi─ů one centrum, czyli, jako takie, z pograniczem niewiele maj─ů wsp├│lnego. M├│wienie o peryferyjno┼Ťci tych obszar├│w ur─ůga ich historycznym, a w dalszej kolejno┼Ťci tak┼╝e literackim prezentacjom. Jeszcze w wieku XIX ÔÇ×ukresowianieÔÇŁ, o kt├│rym w swojej ksi─ů┼╝ce szerzej pisze B. Hadaczek*, stanowi┼éo nobilitacj─Ö i po┼╝─ůdany element, b─Öd─ůcy dowarto┼Ťciowaniem terytori├│w wschodnich silnym etosem rycerskim Kres├│w. Dzi┼Ť wskazuje si─Ö g┼é├│wnie na homoetniczny i polonocentryczny pierwiastek, kt├│ry uznawany jest za politycznie szkodliwy. Podnosi si─Ö nawet tezy dotycz─ůce anachronicznego wyd┼║wi─Öku kresowego dorobku, wskazuj─ůc przy tym na konieczno┼Ť─ç szerszego ogl─ůdu zjawiska, bo tylko takie ma szans─Ö da─ç pe┼éen obraz tego, jak Kresy widziane by─ç p o w i n n y. Owa powinno┼Ť─ç staje si─Ö z zadziwiaj─ůc─ů regularno┼Ťci─ů i w coraz wi─Ökszym stopniu zmor─ů nauk humanistycznych. ————————————————————————————————————

*B. Hadaczek, Kresy staropolskie, [w:] tego┼╝, Historia literatury kresowej, Krak├│w 2011, s.13;

* T. Tomsia, Z szarego notatnika, s. 133.

W wypadku Kres├│w, a ┼Ťci┼Ťlej kresowej literatury, interkulturowa i intersubiektywna analiza prowadzi do wy┼é─ůczenia polskiej perspektywy narodowej, kt├│ra powinna stanowi─ç punkt wyj┼Ťcia dla rozwa┼╝a┼ä w interesuj─ůcej nas kwestii. Nie bez znaczenia pozostaje oczywi┼Ťcie wielokulturowy wizerunek tego obszaru, ale nie mo┼╝na zapomina─ç, ┼╝e wpisa┼é si─Ö on na sta┼ée w┼éa┼Ťnie w polsko┼Ť─ç, kt├│ra pozostaje kluczem do zrozumienia poj─Öcia┬á k r e s o w o ┼Ť c i.

Problem jest realny, tak jak realne s─ů dzia┼éania wymierzone w kulturow─ů jednolito┼Ť─ç Kres├│w, kt├│re coraz cz─Ö┼Ťciej rozrywane s─ů przez nowo powsta┼ée teorie i metodologie. Wspomniany B. Hadaczek przywo┼éuje bardzo znamienny fakt. Mianowicie za czas├│w paryskiej ÔÇ×KulturyÔÇŁ postulowano, aby nazw─Ö ÔÇ×KresyÔÇŁ zast─ůpi─ç jedn─ů z dw├│ch: ÔÇ×Mi─ÖdzymorzeÔÇŁ lub ÔÇ×obszar ULBÔÇŁ, maj─ůcy wskazywa─ç na ukrai┼äsko-litewsko-bia┼éoruski trzon to┼╝samo┼Ťciowy. Takie tendencje powracaj─ů i powraca─ç b─Öd─ů ÔÇô to pewne. W tym kontek┼Ťcie ksi─ů┼╝ka Teresy Tomsi jawi si─Ö jako g┼éos wa┼╝ny i prawdziwy ÔÇô i tak powinna funkcjonowa─ç w ┼Ťwiadomo┼Ťci czytelniczej.

Jacek Podg├│rski

Teresa Tomsia, Z szarego notatnika, Wydawnictwo WBPiCAK, Poznań 2015, 160 s.

Znam o domu wiele s┼é├│w, ale nie mam nic, co mog┼éoby przywr├│ci─ç mu nale┼╝ne miejsce w mowie. Nazywanie domu, dreptanie w jego cieniu jest jak chodzenie w k├│┼éko pod staro┼╝ytnym obeliskiem, kt├│ry sta┼é od zawsze w swoim miejscu i nic nie mo┼╝e go ruszy─ç ani odmieni─ç, nic nie mo┼╝e ods┼éoni─ç pierwotnej tajemnicy jego powstania. Sk┼éadam dla Mamy dom ze s┼é├│w, w kt├│rym mog┼éaby znale┼║─ç schronienie, lecz nazwy odwracaj─ů si─Ö, kruche jak ┼éodygi maku, staj─ů si─Ö nieu┼╝yteczne na nast─Öpny raz niczym zbutwia┼ée ogrodowe buty. Wyrazy rozkwitaj─ů, maj─ů swoj─ů barw─Ö, ci─Ö┼╝ar ÔÇô do czasu, a┼╝ przeczytam je po raz drugi. Wtedy zaczyna si─Ö odwr├│t, ┼Ťcieranie znak├│w odnalezionych w znajomych schowkach. To ju┼╝ nie zabawa, jestem w nich odwr├│cona do spodu, uziemiona, zadomowiona nie tam, gdzie puka┼éam, gdzie oczekiwa┼éam zaproszenia. Szukam domu nieustannie, odkopuj─Ö, wydobywam na ┼Ťwiat┼éo s┼é├│w, wo┼éam i ponaglam do stawienia si─Ö w gotowo┼Ťci, by ┼╝y┼é razem z nami ÔÇô teraz, tutaj, gdzie go nie ma.

* * *

Piotr Wojciechowski, miesi─Öcznik ÔÇ×LIST DO PANIÔÇŁ, 11/2015

Pisanie szare, pisanie ┼╝arliwe

Cieszy mnie i zdumiewa niez┼éomno┼Ť─ç polskich kobiet, ich fantazja w pokonywaniu trud├│w. Szczeg├│lnie w Kresowiankach widoczna jest pogodna si┼éa duchowa, pasja trwania i niepoddawanie si─Ö niepowodzeniom doznawanym tu i teraz.

Tak─ů konkluzj─Ö k┼éadzie Teresa Tomsia na zako┼äczenie┬á szkicu o tw├│rczo┼Ťci projektantki i tkaczki Joanny Bobrzyk. Szkic ten stanowi jeden z rozdzia┼é├│w tomu prozy ÔÇ×Z szarego notatnikaÔÇŁ. Kiedy czytam o niez┼éomno┼Ťci i fantazji polskich kobiet, o pogodnej sile duchowej i pasji trwania Kresowianek, wiem, ┼╝e autorka tomu pisze r├│wnie┼╝ o sobie. Jej korzenie to ziemia┼ästwo ziemi nowogr├│dzkiej i tarnopolskiej, jej do┼Ťwiadczenia rodzinne wojna i Rosja, to ┼Ťmier─ç m─Ö┼╝czyzn i poniewierka kobiet i dzieci w pustkowiach Sybiru, jej ┼╝ycie osobiste to s┼éu┼╝ba polskiej kulturze, ale te┼╝ barwna przygoda bycia poetk─ů, europejskie podr├│┼╝e, uczestnictwo w festiwalach i konkursach, tak┼╝e nagrody i odznaczenia. W budowaniu swojej osobowo┼Ťci tw├│rczej potrafi┼éa po┼é─ůczy─ç Teresa Tomsia kresow─ů tradycj─Ö z obywatelskimi cnotami Pomorza i Wielkopolski ÔÇô z pracowito┼Ťci─ů i solidno┼Ťci─ů, dzia┼éaniem na rzecz wsp├│lnoty, szacunkiem dla wykszta┼écenia, autorytet├│w, ducha uniwersytetu. To, co jest dla tych obydwu tradycji wsp├│lne, zwornikowe to potrzeba zadomowienia, odnalezienia domu, obrony domu, cz─Östo t─Ösknoty za domem utraconym.

ÔÇ×Z szarego notatnikaÔÇŁ to┬á bardzo skromna ksi─ů┼╝eczka ilustrowana niewielkimi fotografiami. Jednocze┼Ťnie jednak ksi─ů┼╝ka wa┼╝na, ksi─ů┼╝ka jak drogowskaz i ┼╝ywy g┼éos ┼Ťwiadka.┬á Ksi─ů┼╝ka cenna, bo wprowadzaj─ůca czytelnika nie tylko w ┼Ťwiat wsp├│┼éczesnej poezji, ale tak┼╝e w r├│┼╝norodne, pe┼éne dramat├│w, dziwactw, uroku ┼Ťrodowisko poet├│w ÔÇô g┼é├│wnie tych zwi─ůzanych z Poznaniem i Wielkopolsk─ů. Autorka wszystkich chyba zna osobi┼Ťcie, przywo┼éuje dawne i niedawne wspomnienia, rysuje atmosfer─Ö ich pracowni i dom├│w. Pisuje o poetach ma┼éo znanych, o tych ciesz─ůcych si─Ö lokaln─ů tylko s┼éaw─ů, ze szczeg├│lnym ciep┼éem odnosi si─Ö do tych, co po┼Ťwi─Öcili ┼╝ycie poezji, a nigdy nie┬á zostali celebrytami. Z estym─ů i zachwytem┬á pisuje i o tych opromienionych blaskiem┬á ÔÇô o Stanis┼éawie Bara┼äczaku, o Julii Hartwig ÔÇô z dum─ů wspomina o spotkaniach z nimi. Ze szkic├│w o poezji odczytujemy budz─ůcy szacunek obraz niezliczonych konkur├│w poetyckich, zjazd├│w, spotka┼ä, sympozj├│w i festiwali poetyckich. Autorka wierna kulturze prowadzi nas tak┼╝e na wystawy plastyczne, do pracowni malarskich, do muze├│w, przedstawia sylwetki tw├│rc├│w. W migawkach z podr├│┼╝y po Europie oddaje ho┼éd wielko┼Ťci sztuki witaj─ůcej przybysz├│w w muzeach, w zabytkowych dzielnicach, ale tak┼╝e z wzruszaj─ůcym pietyzmem pokazuje wn─Ötrza dom├│w, kt├│re j─ů go┼Ťci┼éy, szczeg├│┼éy umeblowania, bogactwo malarstwa na ┼Ťcianach, ksi─ů┼╝ek w bibliotekach.

Polska to dziwny kraj, w kt├│rym upadek czytelnictwa, kryzys j─Özyka, degradacja kultury, nie przeszkadzaj─ů jako┼Ť w bujnym ┼╝yciu poezji, w obfito┼Ťci festiwali i nagr├│d literackich, w imponuj─ůcym wysypie talent├│w. W tym kraju wiersze pisane przez poet├│w s─ů czytane. G┼é├│wnie przez koleg├│w ÔÇô poet├│w.

Osoba i tw├│rczo┼Ť─ç autorki ÔÇ×Z szarego notatnikaÔÇŁ to jakby laboratoryjnie czysty przyk┼éad tej polskiej dziwno┼Ťci. Teresa Tomsia jest poetk─ů w swoim najg┼é─Öbszym poczuciu to┼╝samo┼Ťci. Pisze o sobie: Wiersz jest dla mnie aktem poznania. Id─ůc za g┼éosem mowy poszukuj─Ö znak├│w istnienia i relacji z innymi. Z satysfakcj─ů cytuje opini─Ö krytyka, Karola Wojewody, o swoich wierszach: Tak cz─Östo w samotno┼Ťci albo zgie┼éku ┼Ťwiata mowa okazuje si─Ö dla poety jedynym punktem odniesienia, zadaniem i celem, prawdziw─ů ojczyzn─ů. Trzeba te┼╝ doda─ç ÔÇô poetka daje w swoich wierszach ┼Ťwiadectwo ┼╝ywej wiary, poprzez Mow─Ö, Logos, otwiera si─Ö na S┼éowo Przedwieczne, Chrystusa. On jest ┼Üwiat┼éem nad poetyck─ů dziedzin─ů Tomsi. Z podobn─ů ┼╝arliw─ů oczywisto┼Ťci─ů wiara pojawia si─Ö w jej prozie. Mo┼╝e najpi─Ökniej tam, gdzie pisze o sile modlitwy ratuj─ůcej polskie kobiety, polskie rodziny, w piekle poni┼╝enia, chor├│b┬á i g┼éodu na zsy┼éce w Kazachstanie i na Syberii. Nie spos├│b pomin─ů─ç w tej kr├│tkiej recenzji znakomitego szkicu-┼Ťwiadectwa ÔÇ×Cztery Chryzantemy z Nowego Tomy┼ŤlaÔÇŁ. Tu opowiada nam Teresa Tomsia o czterech kobietach w ma┼éym wielkopolskim miasteczku. ┼╗ycie ka┼╝dej z tych bohaterek zsy┼éki i przetrwania to epicki dokument historii, krzywdy i dzielno┼Ťci, obrony ┼╝ycia, rodziny, polsko┼Ťci. Cztery biografie, cztery oskar┼╝enia komunizmu, cztery przyk┼éady polskiego zwyci─Ö┼╝ania i p┼éacenia ceny najwy┼╝szej za przetrwanie.

Na zako┼äczenie to ÔÇô co mog┼éoby by─ç tematem osobnego szkicu. J─Özyk tej ksi─ů┼╝ki ÔÇô dopracowany i staranny, spe┼éniaj─ůcy kryteria rzetelnego opisu, ale cz─Östo biegn─ůcy ku pewnej poetyckiej ozdobno┼Ťci, pr├│buj─ůcy zwr├│ci─ç uwag─Ö czytelnika tak┼╝e na form─Ö. Kolejny wyraz wiary w kultur─Ö, w to, ┼╝e rzecz pi─Öknie opisana wynurza si─Ö z szaro┼Ťci ku ┼Ťwiat┼éu. Nie rzecz opisana, a sam opis wychodzi czytelnikowi na spotkanie.

Piotr Wojciechowski

* * *

Irmina Kosmala,┬á “Latarnia Morska”, www.latarnia-morska.eu, 02 listopada 2015 r.

Jasne i ciemne źródła pamięci

Tak widocznie musi by─ç. Szukanie ┼Ťlad├│w, przegl─ůdanie si─Ö w obrazach ┼Ťwiata ÔÇô
w oczach ludzi, we wspomnieniach, w pejza┼╝u ulicy, w Naturze, by dotrze─ç do
sedna ÔÇô zajmuje wiele lat, a odbicie ukazuj─ůce si─Ö nagle na dnie, zaskakuje.

Teresa Tomsia

To by┼éo kilka lat temu. Na jednym z portali internetowych odnalaz┼éam s┼éowa: ÔÇ×Niekiedy warto pozosta─ç przy wyobra┼╝eniach, ┼╝e nie ma wi─Öcej problem├│w do ogarni─Öcia ÔÇô tylko ta chwila pulsuj─ůca poezj─ů…ÔÇŁ ÔÇô I dalej, r├│wnie poetycko: ÔÇ×Kartki z podr├│┼╝y przynosz─ů zapach mokrego piasku, pod powierzchni─ů pejza┼╝u czu─ç wilgo─ç, jej ciemne, pulsuj─ůce wn─Ötrze. Mo┼╝na i┼Ť─ç d┼éugo, ws┼éuchuj─ůc si─Ö w sw├│j wewn─Ötrzny rytm, by─ç bli┼╝ej tamtego miejsca, mie─ç w sobie jednocze┼Ťnie ┼Ťmiech i ┼ézyÔÇŁ (ÔÇ×Latarnia MorskaÔÇŁ 4 [8] 2007 / 1 [9] 2008). Dzi┼Ť, kiedy w moje r─Öce trafiaj─ů zapiski Z szarego notatnika Teresy Tomsi, dostrzegam, ┼╝e emocjom spisywania do┼Ťwiadczonych prze┼╝y─ç i zas┼éyszanych opowie┼Ťci towarzysz─ů ponadto ziemski wiatr i s┼éoneczny py┼é – ┼╝ywio┼éy unosz─ůce okruchy refleksji zwi─ůzane z w┼éasnymi doznaniami, z rodzin─ů, wielko┼Ťci─ů i krucho┼Ťci─ů bytu, ┼Ťwiadomo┼Ťci─ů odchodzenia. Ale r├│wnie┼╝ poszukiwa┼ä Boga w chaosie wojennej po┼╝ogi, brutalnego wyrwania rodzinnych korzeni i przesadzenia ich w tward─ů, lodowat─ů skorup─Ö syberyjskiej ziemiÔÇŽ

Rozwa┼╝ania wielkopolskiej poetki osadzaj─ů si─Ö na emocjach b├│lu, rado┼Ťci. Nierzadko towarzyszy im nostalgia. Niekt├│re rozdzia┼éy przybieraj─ů charakter felietonu literackiego, recenzenckiego zapisu, reporta┼╝u z odbytej podr├│┼╝y czy intymnego diariusza. Na t─Ö interesuj─ůc─ů proteuszow─ů polifoni─Ö narracyjn─ů z┼éo┼╝─ů si─Ö ponadto rodzinna retrospekcja oraz pr├│ba rozwik┼éania dr─Öcz─ůcych pyta┼ä, osadzonych na cierpkim fundamencie egzystencji.

Teresa Tomsia urodzi┼éa si─Ö w Wo┼éowie na Dolnym ┼Ül─ůsku, ale obecnie mieszka w Poznaniu, gdzie realizuje projekty literacko-edukacyjne. Nagradzana poetka, pisarka, animatorka kultury, matka. Na jej najnowsze dzie┼éo sk┼éadaj─ů si─Ö dwie cz─Ö┼Ťci jak┼╝e r├│┼╝nych osobistych, jak i zas┼éyszanych historii, kt├│re ocala i scala wierna pami─Ö─ç. I cho─ç stanowi─ů, co si─Ö rzek┼éo, dwie autonomiczne cz─Ö┼Ťci, ┼é─ůczy je najwa┼╝niejsze: warto┼Ť─ç socjocentryczna.

Aksjologia socjocentryczna o w─ůskim zakresie, gdzie najwy┼╝sz─ů rol─Ö odgrywaj─ů: warto┼Ť─ç spotka┼ä, przyja┼║ni, pasja pracy i solidarno┼Ť─ç zawodowa, otwiera pierwsz─ů cz─Ö┼Ť─ç notatnika ÔÇ×Jak najbli┼╝ej, w s┼éowieÔÇŁ. W tych osobistych, ocieraj─ůcych si─Ö wr─Öcz o intymny, pami─Ötnikarski zapis, jak np. w rozdziale ÔÇ×Co kruche i trudne do ocaleniaÔÇŁ wspomnieniach, autorka dzieli si─Ö z nami prze┼╝ytymi wra┼╝eniami i uczuciami z przebytych szlak├│w, odwiedzanych miejsc, spotkanych ludzi. Ka┼╝dy rozdzia┼é ÔÇô a jest ich w tej cz─Ö┼Ťci kilkana┼Ťcie ÔÇô przybli┼╝a sylwet─Ö postaci, z kt├│r─ů kiedy┼Ť jej droga si─Ö zesz┼éa, postaci, kt├│ra j─ů zaabsorbowa┼éa, uwiod┼éa swym talentem, wewn─Ötrznym pi─Öknem lub pasj─ů. W┼Ťr├│d ca┼éej gamy oryginalnych nazwisk autorka przywo┼éuje kilkakrotnie mi─Ödzy innymi spotkanie z Iren─ů Knapik-Machnowsk─ů ÔÇô animatork─ů kultury, prowadz─ůc─ů spotkania z autorami w Salonie Literackim Galerii Ostro┼é─Öka w latach 1994-2000 czy poetk─Ö Juli─Ö Hartwig. Obok autorki B┼éysk├│w wraca pami─Öci─ů do rozm├│w na temat codziennych spraw z – jak o nich m├│wi – ÔÇ×mistrzami s┼éowaÔÇŁ: Ann─ů Kamie┼äsk─ů, Zbigniewem Bie┼äkowskim, Marianem Grze┼Ťczakiem.

Nie zabraknie r├│wnie┼╝ miejsca dla ludzi innych tw├│rczych pasji ÔÇô t┼éumacza Piotra Wiktora Lorkowskiego, malarki Pauli Modersohn-Becker czy Joanny Bobrzyk, tworz─ůcej obrazy i poczt├│wki dla pozna┼äskiego hospicjum. ÔÇ×Szary notatnikÔÇŁ pomie┼Ťci r├│wnie┼╝ wspomnienia spotka┼ä z poetami: Krzysztofem Kuczkowskim ÔÇô redaktorem dwumiesi─Öcznika literackiego ÔÇ×ToposÔÇŁ i Lechem M. Jak├│bem ÔÇô prowadz─ůcym portal internetowy ÔÇ×Latarnia MorskaÔÇŁ.

Nie spos├│b wymieni─ç wszystkich pomieszczonych na kartach owych wspomnie┼ä nazwisk. Jednak ich format ┼Ťwiadczy o ┼Ťcieraniu si─Ö r├│┼╝nych do┼Ťwiadcze┼ä wra┼╝liwo┼Ťci i mocy. Warto doda─ç, ┼╝e cho─çby tym, kt├│ry ÔÇ×dodawa┼é otuchy i porusza┼é sercaÔÇŁ podczas studi├│w polonistycznych na UAM w Poznaniu by┼é dla Teresy Tomsi Stanis┼éaw Bara┼äczak ÔÇô jej ├│wczesny wyk┼éadowca.

To dobre wspomnienia, ciep┼ée, nie parz─ů.

Druga cz─Ö┼Ť─ç ksi─ů┼╝ki ÔÇô ÔÇ×Wsp├│lne historieÔÇŁ ÔÇô to przejmuj─ůcy zapis rozm├│w ÔÇ×czterech Chryzantem z Nowego Tomy┼ŤlaÔÇŁ: Stefanii Mazurkiewicz, Longiny Wyspia┼äskiej, Joanny Natkiewicz i Franciszki Bartkowiak. W tych rozwa┼╝aniach b─Ödziemy mie─ç do czynienia z aksjologi─ů socjocentryczn─ů o szerokim zakresie, czyli narodowo-polityczn─ů, jak: ojczyzna, patriotyzm, przyja┼║┼ä oraz wojna (w sensie: walki). Chryzantemy opowiedz─ů nam o swej niespotykanej determinacji zniesienia okrutnej egzystencji, gdy zosta┼éy deportowane na Ural wiosn─ů 1940 roku. Wszystkie do┼Ťwiadczy┼éy podobnych prze┼╝y─ç: chor├│b, w┼Ťr├│d kt├│rych najci─Ö┼╝szymi okaza┼éy si─Ö tyfus i malaria, g┼éodu tak wielkiego, podczas kt├│rego upolowane szpaki stanowi┼éy rarytas, roz┼é─ůki z najbli┼╝szymi nawet na trzydzie┼Ťci latÔÇŽ Ot, heroizm codzienno┼Ťci. Jednak najbardziej wzruszaj─ůc─ů oka┼╝e si─Ö historia opowiedziana ustami mamy Teresy Tomsi ÔÇô Zofii ÔÇô ÔÇ×Za ma┼éo opowiada┼éam o tamtych czasachÔÇŁ. Ponadtygodniowej jazdy w zamro┼╝onych wagonach bydl─Öcych, tej barbarzy┼äskiej wyw├│zce na Ural, zmaganiach z codzienno┼Ťci─ů pracy, g┼éodu, zimna, chor├│b i ┼Ťmierci najbli┼╝szych nie zapomni si─Ö d┼éugo.

Teresa Tomsia odda┼éa zatem w r─Öce czytelnika notatnik, kt├│ry pomie┼Ťci┼é zar├│wno wielkie wydarzenia, jak i drobiny ludzkiej egzystencji. Historie w nim zawarte s─ů i przygn─Öbiaj─ůce, i szcz─Ö┼Ťliwe. Najwi─Ökszym ich atutem jest prawda spotka┼ä z lud┼║mi w jakim┼Ť sensie poetce bliskimi i inspiruj─ůcymi. Autorka Domu utraconego, domu ocalonego udowadnia, ┼╝e immanentna samotno┼Ť─ç, wpisana w nas niczym grzech pierworodny, kompensowana mo┼╝e by─ç co dzie┼ä tkan─ů wi─Özi─ů mi─Ödzyludzkich spotka┼ä.

Irmina Kosmala

Teresa Tomsia ÔÇ×Z szarego notatnikaÔÇŁ, Wydawnictwo Wojew├│dzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, Pozna┼ä 2015, str. 164
Przeczytaj te┼╝ na naszym portalu fragmenty powy┼╝szej ksi─ů┼╝ki Teresy Tomsi w dziale ÔÇ×eseje i szkiceÔÇŁ, jej wiersze w dziale ÔÇ×poezjaÔÇŁ, a w ÔÇ×porcie literackimÔÇŁ om├│wienia i recenzje wcze┼Ťniejszych ksi─ů┼╝ek autorki: Ska┼╝ona biel (2004), W─ůtpi─ůc, id─Ö (2005), Dom utracony ÔÇô dom ocalony (2009), Kamyki. Elegie i kr├│tkie ┼╝ale (2011) oraz Gdyby to by┼éo proste (2015).

* * *